Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 marca 2013

Ul i pszczółka z filcu

A oto i ul z małą pszczółką ufilcowany na styropianowym jajku, filcujemy tak samo jak królika (w poprzednim poście: krolik-z-filcu).


Obwieszczam również, iż zgłaszam tę pracę na wyzwanie:
Kwiat Dolnośląski: Wtorkowe inspiracje- kolor żółty

Pozdrawiam :)

Królik z filcu


Jestem na fali filcowania :) w dzisiejszym poście chciałam pokazać jak ufilcowałam, moją pierwszą rzecz, jest nim uroczy królik, który ma niewielki wytrzeszcz oczu ;) z całą pewnością możecie się spodziewać więcej postów o filcowaniu bo zakochałam się w tej technice i już obmyślam co by tu jeszcze zrobić :)

tutorial poniżej :)

niedziela, 9 grudnia 2012

Choinka z filcu

W całym mieście rozsiewa się coraz więcej świątecznych akcentów, uświadomiło mi to, iż najwyższy czas zabrać się za własne ozdoby. Na pierwszy rzut postanowiłam zrobić tę przesłodką choineczkę z filcu :)
To zabierajmy się do roboty:



czwartek, 29 listopada 2012

Sól do kąpieli

Było już o bombkach kąpielowych to teraz zabierzemy się za sól do kąpieli :) Nie będę się rozpisywać bo jak sól do kąpieli wygląda każdy wie, zapach rzecz gustu - dobieramy taki jaki lubimy. możemy ją zabarwić na różne kolorki - jak kto lubi, ja średnio. w drugiej części posta załączam pomysł na prezent.

Przepis

sobota, 24 listopada 2012

Gablotka na muszle

Jestem zbieraczem i nie boję się do tego przyznać. Czasami zakrawa to o chorobę, ale zwalczam to w sobie ;) a tak na poważnie, uwielbiam przywozić muszle z wakacji, ale takie które zbieram na plaży- kupne to już nie to samo (przyznaję się bez bicia, że czasami nabywam muszelki drogą kupna) ale do rzeczy. Z całej tegorocznej kolekcji wybrałam kilka muszli, które szczególnie mi się spodobały i postanowiłam wyeksponować je w gablotce. A wyszło tak ;)


Do wykonania potrzebujemy:

środa, 14 listopada 2012

Worek na bieliznę

Oj zaniedbałam trochę bloga, ale mam dobrą wymówkę, mianowicie worki na bieliznę. Wymyśliłam i zrobiłam wykrój (wzór w drugiej części posta). Dodałam projekt z Etykietą uszyj w jedno popołudnie, ale to dotyczy uszycia jednego worka, a ja sobie wymyśliłam siedem ;P
Jestem z nich bardzo zadowolona, gdyż spokojnie mogę segregować pranie na bieżąco, a jak się już nazbiera odpowiednio dużo to zdejmuję worek z haka i zanoszę do kuchni (tak niestety mam pralkę w kuchni, więc targanie metalowego nieporęcznego kosza nie było najprzyjemniejszą czynnością, w dodatku i tak trzeba było przebierać brudy, bo wszystko było do niego wrzucane jak leci, czarne czy białe). Polecam takie worki, bo nie zabierają dużo przestrzeni.

A oto on:
i w mniejszej wersji
Wykrój:

poniedziałek, 5 listopada 2012

Bukiet z pralinek Lindt

Kolejny pomysł prezentowy, nie jest tak elegancki jak drzewko z Ferrero Rocher, ale ma swój urok. Pomysł urodził się po tym jak kupiłam wazon na prezent i chciałam go jakoś ładnie zapakować. Ostatecznie nie został opakowany, ale i tak wyglądał efektownie z takim bukiecikiem :)

środa, 31 października 2012

Dynia cz. 2

W warzywniaku dyni pomarańczowych brak :( ale ostała się biała melonowa :) Postanowiłam poćwiczyć wycinanie przestrzennych elementów. To mój pierwszy raz więc wybaczcie, że nie wygląda perfekcyjnie. Muszę jeszcze poćwiczyć :) Tak wycięta dynia, może być fajną ozdobą stołu imprezowego na Halloween :)

Sposób wykonania:

poniedziałek, 29 października 2012

Dynia

Zbliża się Halloween i dynie znikają z warzywniaków. Na szczęście mój kochany mąż kupił jedną dynię w zeszłym tygodniu i zabunkrował ją na okazję wycinania :) Wycięłam zupełnie tradycyjną gębę dyniową, ale za to z fajnymi zębami :)


piątek, 26 października 2012

Bomby kąpielowe

Zima zbliża się wielkimi krokami. W takie dni uwielbiam zanurzyć się w wodzie i trochę się zrelaksować. Bomby kąpielowe cudnie pachną i jednocześnie musują w wodzie co jest bardzo przyjemne. Dodatkowo bomby spełniają rolę pielęgnacyjną, gdyż zawierają oliwę z oliwek (lub inny olej). Zrobiłam miniaturki bomb w kształcie muszelek i sześcianów (można oczywiście zrobić duże kule, ale takie maleństwa są również ozdobą łazienki- można je też zapakować w celofan, albo włożyć do szklanego słoiczka i z powodzeniem dać komuś w ramach prezentu).
Wynalazłam w internecie dwa przepisy i obydwa wypróbowałam.
Bombki wyglądają tak:
Przepis podstawowy:

piątek, 19 października 2012

Drzewko z Ferrero Rocher

Drzewko z Ferrero Rocher to całkiem fajny pomysł na niezobowiązujący i smaczny prezent. Pogrzebałam trochę w internecie i wyszukałam parę sklepów w których można takowe zakupić, ale ceny wydały mi się lekko wygórowane i jak dla mnie zaporowe. Po wykonaniu podliczyłam koszty i wyszło, że wydałam o połowę mniej niż jakbym kupiła gotowe drzewko w sklepie. Prezentuje się całkiem nieźle :)

Przepis:

wtorek, 16 października 2012

Wieszak - Lokaj - Kamerdyner

Mówiłam już, że na tapecie jest łazienka. Dziś prezentuję kolejną z serii praktyczno-dekoracyjnych rzeczy do łazienki (lub sypialni, garderoby... jak kto woli, u mnie do łazienki). Próbowałam znaleźć informacje jak to cudo fachowo się nazywa, znalazłam: wieszak - lokaj, wieszak - kamerdyner, wieszak na ubrania. Zwał jak zwał, wygląda tak:
Wykonanie takiego wieszaka, zajęło mi niecały jeden dzień :) Mając na względzie to, że nie jestem majsterkowiczem a dałam radę zrobić go sama, można wnioskować, że nie jest to trudne.
Z góry przepraszam, za mało fachowe określenia i chaotyczne opisy wykonania, pierwszy raz bawię się z drewnem i mam ogromne problemy z przyswojeniem nazewnictwa materiałów, sprzętów i czynności.

Ogólny opis wykonania:

niedziela, 7 października 2012

Dozownik na mydło

Miałam małą przerwę techniczną w związku z urlopem. Wypoczęta i pełna energii znów zabieram się do robótek :) w najbliższym czasie na tapetę wchodzi łazienka w związku z czym pojawi się parę postów z tym związanych.
Temat na dziś to domowy sposób na dozownik do mydła. Zrobiłam dwie wersje (jak szaleć to szaleć :))


Nio to zabieramy się do pracy:

czwartek, 13 września 2012

Wieszak na zapas papieru toaletowego

Przy okazji buszowania po internecie natrafiłam na całkiem sympatyczny pomysł, postanowiłam natychmiast wcielić go w życie. A oto wieszak na zapas papieru toaletowego. Taki wieszak jest idealny do małych przestrzeni a my właśnie takowej mamy bardzo niewiele w toalecie, zatem wszystko co da się umieścić na ścianie a nie na podłodze jest jak zbawienie ;)


poniedziałek, 10 września 2012

Naklejka na okno

Temat na dziś to alternatywa dla tradycyjnych firanek. Kuchnia to jedno z pomieszczeń w którym trudno zadbać o dobry wygląd firanek, zwłaszcza gdy tuż przy oknie mamy kuchenkę- tłuszcz lepi się do wszystkiego i ciężko się go pozbyć z wszystkiego co materiałowe. Postanowiłam zatem wypróbować naklejki na okna.


czwartek, 6 września 2012

Serwetnik z zimnej porcelany

We wcześniejszym poście podałam przepis na zrobienie masy zwanej zimną porcelaną. Napisałam, że próbę wykonania uważam za średnio udaną,  powód: była ciut za rzadka i ciężko się z niej lepiło bo zaraz wszystko spływało, poza tym jak tylko zaczęła trochę wysychać to popękała :( oczywiście nie ma tego złego trochę ją podkolorowałam i wygląda jak stary popękany serwetnik - efekt niezamierzony, ale całkiem ciekawy, jak to mówią "mądry nie zauważy a głupi pomyśli, że tak ma być"

poniedziałek, 3 września 2012

Zimna porcelana

Kiedy przeglądałam w internecie cuda jakie robią ludzie z zimnej porcelany postanowiłam sprawdzić czy rzeczywiście jest taka fajna jak o niej piszą. Znalazłam kilka przepisów i na pierwszy ogień poszedł najprostszy do wykonania tzn. bez gotowania. (uważam tę próbę za średnio udaną w związku z czym będę testować kolejne przepisy)
Przepis z którego korzystałam okazał się wadliwy w związku z czym dorzuciłam trochę więcej skrobi i sody, dlatego nie będę podawać oryginalnego przepisu (aby nie zmylić nikogo) tylko taki jaki ostatecznie wyszedł. Konsystencja masy przypomina konsystencję ciepłej plasteliny.