sobota, 24 listopada 2012

Gablotka na muszle

Jestem zbieraczem i nie boję się do tego przyznać. Czasami zakrawa to o chorobę, ale zwalczam to w sobie ;) a tak na poważnie, uwielbiam przywozić muszle z wakacji, ale takie które zbieram na plaży- kupne to już nie to samo (przyznaję się bez bicia, że czasami nabywam muszelki drogą kupna) ale do rzeczy. Z całej tegorocznej kolekcji wybrałam kilka muszli, które szczególnie mi się spodobały i postanowiłam wyeksponować je w gablotce. A wyszło tak ;)


Do wykonania potrzebujemy:


Kilku ramek (z odzysku, albo sklepu typu wszystko za kilka zł) za ramki dalam 18zł)
Kątownika drewnianego (kupiłam jedną sztukę o długości 250 cm za jakieś 25zł)
Kantówek 3 szt o długości 100cm w cenie 3zł/szt
Podliczając koszty, wyszło ponad 50 zł. Jakby dobrze poszukać na aledrogo to może znalazłabym coś w tej cenie, ale za to mam satysfakcję, że zrobiłam to sama.

Do dzieła:)
1. Ramki należy potraktować papierem ściernym, tak aby usnąć lakier (farbę)

2.  Następnie sklejamy wszystkie ramki, ja dodatkowo użyłam pistoletu na zszywki i dla pewności powbijałam ich trochę, żeby się nie rozlazły.

3. Przycinamy kątownik na odpowiednią długość.

4. Aby kątowniki nie nachodziły na siebie, musimy ściąć narożniki, jak na zdjęciu powyżej.

5. Po ścięciu narożników pasują do siebie.

6. Przybijamy kątówki na gwoździki do ramek.

7. Przycinamy kantówki, długość powinna odpowiadać wewnętrznym wymiarom które utworzyły się z kątówek.

8. Przyklejamy kantówki wewnątrz gablotki. i przybijamy gwoździakami.

9. Tak wygląda gablotka od wewnątrz gotowa do pomalowania.

 
10. A tak od frontu. teraz musimy ją pomalować.
11. Gdy gablotka już wyschnie przyklejamy szybki wewnątrz ramek (np na klej na gorąco)

11. Wycinamy z kartonu prostokąt na tyle mały aby zmieścił nam się wewnątrz gablotki i jednocześnie na tyle duży abyśmy mogli go przymocować do kantówek, następnie malujemy go na wybrany kolor.
12. Jak kartonik już wyschnie przyklejamy do niego muszelki.
13. Kartonik wkładamy w gablotkę i mocujemy na zszywki.
14. Aby gablotka zawisła przymocowałam do niej wieszaczki z z ramek wykorzystanych do stworzenia gablotki, następnie przywiązałam sznurek.
Gablotka jest już gotowa do zawieszenia :)
Pozdrawiam

1 komentarz:

  1. bardzo ciekawy pomysł :) Ja w tym roku z Grecji przywiozłem masę muszelek dużych, małych, prostych, zakręconych, kolorowych i wyblakłych itd :P chce je zabezpieczyć, bardzo możliwe, że skorzystam z pomysłu lekko go modyfikując, też chciałem sam coś zrobić :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń